Jubileusz 5-lecia Niepublicznego Gimnazjum z Oddziałami Przysposabiającymi do Pracy

♠ Jubileusz 5-lecia Niepublicznego Gimnazjum
z Oddziałami Przysposabiającymi do Pracy ♠
5.10.2012 r.

Rys historyczny

„Jeśli widzimy człowieka takim, jaki jest, czynimy go gorszym,

Jeśli widzimy go takim, jaki może się stać,

pomagamy mu w tym, by takim się stawał”

J. Wolfgang Goethe

Niepubliczne Gimnazjum z Oddziałami Przysposabiającymi do Pracy w Bielawie rozpoczęło swą działalność 1 września 2007 roku, wypełniając lukę na powiatowym rynku edukacyjnym, do dziś pozostając jedyną taką placówką w powiecie dzierżoniowskim. Stworzyło szansę tym wszystkim gimnazjalistom, którzy z różnych powodów, nie zawsze zależnych od siebie, nie poradzili sobie z wymogami stawianymi im w macierzystych placówkach. Gimnazjum realizując tę samą podstawę programową tak ustawiło poprzeczkę wymagań, aby młodzieży o zmniejszonych szansach życiowych pomóc w ukończeniu szkoły i tym samym umożliwić start w lepszą przyszłość.

We współpracy z Ochotniczym Hufcem Pracy 1-33 w Bielawie stworzona została placówka edukacyjna, w której odnajdują swoje miejsce uczniowie gimnazjów z całego powiatu dzierżoniowskiego oraz spoza niego. Ukończenie III etapu edukacyjnego
i kontynuowanie nauki na kolejnych etapach, w obrębie tej samej placówki, w znanym sobie, życzliwym i przyjaznym otoczeniu, to niewątpliwe atuty szkoły.

Charakter szkole nadają pracujący w niej ludzie, którzy potrafią stworzyć klimat życzliwej uwagi i troski, klimat wspierający ucznia, zachęcający do pracy nad sobą, do podejmowania wysiłkTooltipnullu i odniesienia sukcesu. Sukcesu rozumianego jako każde, nawet najdrobniejsze zwycięstwo nad własnymi słabościami.

Do skutecznego działania konieczna jest wiedza o uczniu i jego możliwościach, sytuacji życiowej, w tym materialnej rodziny. Diagnoza środowiska rodzinnego i analiza dotychczasowej kariery szkolnej wskazują na konieczność podjęcia pracy u podstaw.

W ścisłej współpracy z OHP stworzony został system działań opiekuńczo-wychowawczych zapisany w szkolnych programach
i realizowany w codziennej praktyce.

Obok typowych zajęć edukacyjnych realizowane są różnorodne projekty i przedsięwzięcia angażujące uczniów i wypełniające w wartościowy sposób czas wolny. Do ich realizacji pozyskiwane są środki finansowe z budżetów Gminy Miejskiej Dzierżoniów i Bielawa, niektóre projekty współfinansowane były przez Gminę Wiejską Dzierżoniów, pomoc rzeczową i finansową zapewnia właścicielka szkoły Pani Daria Michalska, natomiast wsparcie merytoryczne zapewniają nauczyciele szkoły i wychowawcy Hufca Pracy 1-33 w Bielawie.

Prawidłowej realizacji procesu dydaktycznego sprzyja klimat szkoły i panująca w niej atmosfera, budowana poprzez wspólne działania podejmowane przez nauczycieli szkoły w ścisłej współpracy z wychowawcami OHP.

Umiejętności interpersonalne, życzliwość i pozytywne nastawienie, w połączeniu z systematyczną pracą, cierpliwością oraz dużą dozą wyrozumiałości umożliwiają nawiązanie dobrego kontaktu z uczniem, co jest warunkiem skutecznego oddziaływania i sukcesów edukacyjnych. Rezultatem takich oddziaływań jest stopniowa zmiana nastawienia uczniów do szkoły i szkolnych obowiązków, zmiana zachowania, a przede wszystkim zwiększająca się liczba uczestników realizowanych w szkole zadań i projektów.

Za najważniejsze przedsięwzięcie realizowane cyklicznie, już czwarty rok z rzędu, należy uznać projekt edukacyjny „Z przeszłości nauka”.

Udział w przedsięwzięciu służy wzmacnianiu więzi młodych ludzi z Ojczyzną, podtrzymywaniu i pielęgnowaniu polskich tradycji narodowych oraz przybliżaniu wiedzy historycznej. Promuje wybitne postaci, zasłużone dla polskiej kultury, ukazuje ważne wydarzenia kształtujące dzieje Polski. Wzbogaca ofertę kulturalną, zapewniając uczestnictwo w wartościowej formie zajęć pozaszkolnych, zagospodarowując czas wolny. Aktywizuje młodzież wokół zadania, sprzyja integracji grupy społecznej, rozwija świadomość, doskonali sprawności psychofizyczne, pozwala zdobywać nowe umiejętności. Atrakcyjna forma realizacji projektu poprzez udział w wycieczkach edukacyjnych, gwarantuje większe zainteresowanie oraz zwiększa efektywność.

Realizację projektu rozpoczęto w roku szkolnym 2009/2010, do realizacji przyjmując tematykę dotyczącą historii naszej stolicy, ważnych w jej dziejach wydarzeń, znaczących miejsc i postaci. Uczestnicy projektu w trakcie roku szkolnego gromadzili i prezentowali informacje. Podsumowaniem działań była wycieczka do Warszawy, zorganizowana we współpracy z Gimnazjum Gminy Wiejskiej w Dzierżoniowie. Jej głównym celem było poznanie najważniejszych zabytków kultury polskiej, poprzez bezpośrednie uczestnictwo – zwiedzanie najciekawszych miejsc, ważnych dla naszej kultury i historii. Możliwością udziału w wycieczce nagrodzeni zostali uczniowie, którzy najbardziej zaangażowali się w projekt oraz inne szkolne inicjatywy.

W drugim roku realizacji projektu skupiono się na zagadnieniach związanych z problematyką II wojny światowej, systemem zbrodni nazistowskich, Holokaustem i jego symbolami. Drugi obszar tematyczny obejmował zagadnienia z dziedziny chemii: sposoby wydobywania soli, znaczenie jej w życiu ludzi. Trzeci obszar tematyczny związany był z Krakowem, z jego legendami, osobliwościami, architekturą i zabytkami. Podsumowaniem była wycieczka edukacyjna, której trasa zaplanowana została w ścisłej korelacji ze zgromadzoną wcześniej wiedzą. Wycieczka odbyła się w kwietniu, udział w niej wzięli uczniowie szkoły oraz uczniowie gimnazjum Gminy Wiejskiej Dzierżoniów w ramach zawartego porozumienia o współpracy.

Pierwszym etapem wycieczki było zwiedzanie, liczącej 700 lat kopalni soli w Wieliczce, kopalni której unikatowa architektura przyciąga miliony turystów z całego świata. Młodzież z dużą uwagą słuchała opowieści przewodnika oprowadzającego podziemną trzykilometrową Trasą Turystyczną, podziwiając liczne eksponaty muzealne, poszerzyła swoją wiedzę na temat sposobów eksploatacji złóż soli na przestrzeni wieków. Niekłamany zachwyt wzbudziły zarówno wytwory rąk ludzkich jak i działania przyrody, które pozostawiły po sobie trwały ślad w postaci licznych kaplic, ze szczególnie piękną Kaplicą Świętej Kingi, komór z rzeźbami wykonanymi z soli. Pamiątki dawnego życia utrwalone zostały na fotografiach, które stanowią dokumentację wycieczki.

Następnym etapem wycieczki był Kraków. Zwiedzanie rozpoczęto od Zamku Królewskiego na Wawelu, historycznych wnętrz Komnat Królewskich z kolekcją arrasów, portretami królów i książąt polskich, cennymi dziełami sztuki złotniczej, zabytkowymi meblami, bogato zdobionymi kandelabrami. Uczniowie zwiedzili również Katedrę na Wawelu i słynną Wieżę Zygmuntowską z Dzwonem Zygmunta, Kaplicę i sarkofagi królewskie z wyrzeźbionymi postaciami zmarłych, Kryptę Wieszczów z sarkofagami m. in. A. Mickiewicza, J. Słowackiego. Duże wrażenie na uczestnikach wycieczki zrobiła Smocza Jama, przywołała powszechnie znaną legendę o Smoku Wawelskim. Niezapomnianym wrażeniem był spacer po Rynku Głównym i Sukiennicach, pogoda sprzyjała i można było, już bez pośpiechu, chłonąć uroki Starego Miasta, kupić pamiątki z wycieczki, zatrzymać się przy artystach, zobaczyć jak tworzą swe dzieła.

Zwiedzanie Muzeum w Oświęcimiu i w Brzezince zaplanowane było w drodze powrotnej do Bielawy. Uczniowie w skupieniu wysłuchali przewodnika i wielu wstrząsających historii o autentycznych ludziach i ich codziennym życiu w warunkach obozowych, losie dzieci, w tym noworodków urodzonych w obozie. Oświęcim jako miejsce, które stało się symbolem Holokaustu i nazistowskich zbrodni wywarło na wszystkich uczestnikach wycieczki bardzo silne wrażenie.

W trzecim roku realizacji projektu zaplanowano tematykę związaną z historią Gdańska i jego okolic, Malborka i Torunia. Uczniowie zaprezentowali zebraną wiedzę na tematy:

Legendy i osobliwości Malborka, Torunia i Gdańska oraz znane postacie związane z tymi miastami – Żywa historia Malborka. Szlak turystyczny Westerplatte. Śladami bursztynu. Toruńskie pierniki: tradycja i sposób wytwarzania. Żywe muzeum piernika w Toruniu.

Jak co roku podsumowaniem tego etapu projektu była wycieczka do wszystkich tych miejsc, zorganizowana w maju 2012 r.

W ramach wycieczki uczniowie mogli wspiąć się na wieżę kościoła Mariackiego w Gdańsku, zobaczyć Sąd Ostateczny, posłuchać oliwskich organów i carillonu, przejść się Drogą Królewską i sopockim deptakiem, odpocząć na molo, zwiedzić Muzeum Bursztynu, zamek w Malborku i Muzeum Piernika w Toruniu.

Podróż naszą rozpoczęliśmy od zwiedzenia zamku w Malborku. Monumentalna gotycka budowla do dziś zdumiewa i zachwyca surowością kształtów, chłodem sal zamkowych, tajemniczością przejść, głębokością fos i rozpiętością grubych murów obronnych. Następnie podziwialiśmy pokaz fontanny na deptaku przy ulicy Kościuszki, która nawiązuje do historii średniowiecza, tworząc kształt tarczy rycerskiej i mieczy. Kolejne dni przeznaczyliśmy na zwiedzanie Gdańska. Tysiącletni gród nadbałtycki zaskakuje mnogością zabytków architektury mieszczańskiej, sakralnej, militarnej i portowej, dziedzictwem stu wieków fascynującej kultury i burzliwej historii, a także wyjątkowa atmosferą miejsca, gdzie przeszłość i współczesność w doskonałej harmonii tworzą niepowtarzalny pejzaż. Wystający nad miastem ceglany masyw gotyckiej Bazyliki Mariackiej, a w nim gotycka pieta, Piękna Madonna oraz kopia obrazu H. Memlinga Sąd Ostateczny, Długi Targ – jeden z najpiękniejszych rynków Europy, otoczony szeregiem fasad renesansowych kamienic z królującym w centrum Neptunem, stary średniowieczny Żuraw drzemiący u brzegu Motławy to jedne z wielu zabytków, które zobaczyli nasi uczniowie. Niesamowitym przeżyciem dla uczniów okazało odwiedzenie Pomnika Obrońców Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku o godz. 4.45 rozpoczęła się II wojna światowa. W ramach małej niespodzianki dla naszych uczniów zorganizowaliśmy wyjazd do Sopotu, gdzie rozsławionym w całej Polsce deptakiem – potocznie zwanym Monciakiem przeszliśmy nad sopockie molo, aby chwilę odpocząć przy nikłych promykach słońca i szumie fal. Ostatnim etapem naszej wycieczki był Toruń, w którym odwiedziliśmy słynne Muzeum Piernika, miejsce intrygujące i magiczne, wypełnione historią Torunia i pachnące słynnymi piernikami. Udział w projekcie po trzyletnim doświadczeniu dowodzi ,że są to niezapomniane lekcje historii, tym bardziej cenne, że udział w nich następuje z własnego wyboru i własnej potrzeby. Stworzenie możliwości przeżycia pozyskanej wcześniej wiedzy w bezpośrednim kontakcie z ciekawymi miejscami, stanowi nie dającą się przecenić korzyść edukacyjną.

Poznawanie najciekawszych miejsc, ważnych dla naszej kultury i historii poprzez własne aktywne uczestnictwo robi ogromne wrażenie i poza niewątpliwymi walorami poznawczymi oraz wychowawczymi, pozostanie na zawsze niezapomnianym przeżyciem. Udziałem w wycieczce nagradzani są uczniowie, którzy najbardziej aktywnie w nim uczestniczą oraz angażują
się w inne szkolne inicjatywy.

Rozwijanie potrzeby uczestnictwa w życiu kulturalnym, poprzez organizowanie udziału uczniów w seansach filmowych, spektaklach teatralnych i dyskusje na te tematy mają skłaniać do refleksji nad tym, co w życiu jest naprawdę ważne i co należy robić, aby zmieniać swoje życie i zagwarantować sobie lepszy start w przyszłość.

Uczniowie szkoły chętnie uczestniczą w różnych uroczystościach w niej organizowanych. Przykładów aktywnej i twórczej postawy uczniów jest wiele o czym świadczą zdjęcia z licznych szkolnych uroczystości. Programy artystyczne z udziałem uczniów to nie tylko element dobrej zabawy, ale przede wszystkim szansa na integrację grupy, rozwój zainteresowań i inne nieocenione korzyści wychowawcze.

Ważnym elementem systemu opiekuńczego jest prowadzone już czwarty rok dożywianie, organizowane codziennie na długiej przerwie. Środki finansowe na ten cel pozyskiwane są z budżetów Gmin z terenów, z których wywodzą się uczniowie. Akcja ta jest bardzo pożyteczna społecznie, przynosi również korzyści wychowawcze.

Znacząco wzrosła liczba uczniów gimnazjum, z 37 w 2007 r. do 120 w 2012 r.- jest to niezaprzeczalny dowód potwierdzający potrzebę istnienia takiej placówki.

Z inicjatywy nauczycieli powstało Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom ”Ananas” zarejestrowane w maju 2011 r. Rozpoczęło swą działalność wraz z początkiem roku szkolnego, od zaplanowania działań na nowy rok budżetowy po pozyskaniu środków finansowych z różnych źródeł, przede wszystkim poprzez udział w konkursach ofert ogłaszanych przez Gminy. Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom ”Ananas” za najważniejsze cele wyznaczyło sobie szeroko rozumianą pomoc tym, którzy mają ambicję zmieniać swoje życie na lepsze. Rozbudzenie wiary w możliwość zmiany jakościowej własnego życia to nadrzędny cel naszych działań. Pomagać będziemy wszystkim tym, którzy zechcą się wyrwać ze środowisk w jakich wzrastali, przekonując ich przez nasze działania, że warto się rozwijać, bo to zapewnia lepszy start w przyszłość.

Tak właśnie tworzy się historię poprzez fakty dokonane i ludzi w nich uczestniczących. Jej karty zapisują wszyscy, w różnym co prawda stopniu, jednak każda z tych osób wywiera wpływ na ostateczny kształt szkolnej rzeczywistości. Na fundamentach stworzonych 5 lat temu budujemy dzień po dniu, rok po roku – dobry wizerunek szkoły. Podnosząc i doskonaląc jakość jej pracy, przełamując stereotypy i obiegowe opinie, stopniowo zmieniamy obraz szkoły w odbiorze społecznym. Dzięki wspólnej pracy, wielu wysiłkom i wyrzeczeniom, szkoła staje się placówką wybieraną przez coraz większą liczbę gimnazjalistów, cenioną przez rodziców zarówno za dobry klimat wychowawczy, jak i system opiekuńczy, który ochronił niejednego ucznia przed wykluczeniem społecznym. Sukcesy szkoły i jej wychowanków to niekwestionowany powód do dumy, co dziś, w dniu jubileuszu, można i trzeba powiedzieć.


Wystąpienie Pani Dyrektor Darii Michalskiej

Motto:
„Wiedza nie jest wcale dziedzictwem, które się otrzymuje. To całkiem nowy nabytek, po który sięgać trzeba; a gdy stanowi dziedzictwo, to jest ono trudne do objęcia, jeśli ma zaszczyt przynieść”
(Bernard Fontenelle)
Dostojni Goście! Nauczyciele! Drodzy uczniowie!
Z wielką radością i zaszczytem pragnę powitać wszystkich Państwa na uroczystości Jubileuszu 5-lecia Gimnazjum z Oddziałami Przysposabiającymi do Pracy i współpracy z Hufcem Pracy w Bielawie.
To niewątpliwie ważna chwila, stanowiąca kolejną cezurę w funkcjonowaniu na lokalnym rynku edukacyjnym Szkół Niepublicznych, którymi od wielu lat zarządzam. Ważąc proporcje czasu, 5 lat to dużo i mało zarazem, z pewnością jednak w tej przestrzeni każdy w niej obecny zaznaczył się tworząc esencję procesu edukacyjno-wychowawczego.
Dzisiejsza uroczystość to nie tylko wielkie świętowanie, to również czas wspomnień i refleksji. I choć „Przeszłość jak pisał Adam Asnyk- nie wraca jak żywe zjawisko, to jednak całkiem nie umiera. Odmienia tylko miejsce, czas, nazwisko”, dlatego jesteśmy cząstką historii naszej szkoły, a ona skrawkiem nas samych.Każdy sukces i każde nasze zwycięstwo utrwalamy na stronie internetowej placówki, w „Kronice Szkoły”, w barwnej galerii fotograficznej. Natomiast w tej chwili pragnę powiedzieć, że w moim subiektywnym odczuciu, o sukcesie największym nie w kronice, nie w księgach, nie na fotografiach świadczy przekonanie, że w sercach i pamięciach wielu kolejnych roczników szkoła żyje, bo bezcenną wartość mają ludzkie uczucia, które wpisują się na stałe w umysły i powracają w takich momentach jak ten.

5 lat życia szkoły to nie tylko suche fakty, daty, wydarzenia, relacje. To również, a może przede wszystkim, wspomnienia i refleksje. Mówiąc za K.C. Norwidem „Przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej. Nie jakieś tam coś, gdzieś, gdzie nigdy ludzie nie bywali…”
W tym miejscu pozwolę sobie na garść sentymentalnych wspomnień. Trudno bowiem przejść obok miejsca, w którym dzień po dniu zostawia się część życia. Utworzenie Niepublicznego Gimnazjum z Oddziałami Przysposabiającymi do Pracy było sporym wyzwaniem. Przyznam, że towarzyszył mi niepokój, czy zdołam pokonać mit, że jest to niewątpliwie trudny do zagospodarowania obszar wychowawczy.
Uczniowie to „nasze dzieci”, które zbierają czasem niepotrzebne okruchy życia. To też przywilej młodości, owa beztroska, którą my pedagodzy dzień po dniu korygujemy. Z małych postępów i radości buduje się jednak nasza siła i przekonanie, że pasja, determinacja i odwaga jaką miałam 5 lat temu owocuje. Rozpoczynaliśmy edukację w Gimnazjum z 17 uczniami, dzisiaj jest ich blisko 100. Wpisaliśmy się na dobre w edukacyjną mapę Powiatu Dzierżoniowskiego na której funkcjonuje kilka gimnazjów publicznych. Dzięki współpracy Ochotniczym Hufcem Pracy w Bielawie w naszej placówce wciąż rośnie liczba zainteresowanych edukacją w miejscu, gdzie jest dobry klimat, w którym wspólnymi siłami pomagamy i wspieramy, otaczamy opieką i wyprowadzamy z „zaklętych rewirów” na prostą.
W tytule konferencji jubileuszowej postawiliśmy temat: „Szkoła skutecznie przezwyciężająca trudności wychowawcze”. Chciałabym, żeby od dzisiaj, oprócz logo szkoły z literą „M” od mojego nazwiska to była nasza, nowa, pozytywna etykieta.
Skutecznie przezwyciężamy trudności wychowawcze w miejscach wymagających zmiany optyki na indywidualny wizerunek ucznia. Doświadczenie pedagogiczne podpowiada, że nie wszyscy nasi wychowankowie są w równej mierze utalentowani. Staramy się jednak wdrażać takie formy stymulacji zainteresowań przedmiotowych, by każdy mógł w określonej mierze rozwinąć swoje zainteresowania, by nie czuł się wyobcowany i pozostawiony samemu sobie. Szkoła i OHP stanowią w tym procesie zgrany duet.
Niepubliczne Gimnazjum ma uprawnienia szkoły publicznej, nasi uczniowie nie są inni od swoich kolegów, tak samo zdają egzaminy zewnętrzne z porównywalnym wynikiem statystycznym z innymi szkołami. Wielu z nich kontynuuje w tym samym miejscu naukę w Szkole Wielozawodowej zdobywając konkretny zawód, wielu w Niepublicznym Liceum Ogólnokształcącym- w klasie wojskowej, Liceum dla Dorosłych bądź Szkole Policealnej. Praktycznie więc proces edukacji może tu trwać kilka lat dając nam wszystkim satysfakcję.
Nasi gimnazjaliści pochodzą z różnych środowisk, bywa, że generują nie ze swojej winy złożone problemy, którym staramy się przeciwdziałać. Z pomocą wychowawców OHP budujemy w nich poczucie własnej wartości, podwyższenie samooceny.
Znane jest powiedzenie Aleksandra Fleminga: „ To nie marmurowe przedsionki w przybytkach wiedzy świadczą o świetności intelektualnej – ale duch i inteligencja badaczy” Ja staram się jednak o stworzenie „domowych” warunków, aby miejsce, budynek, pracownie tworzyły ciepły i przyjazny klimat. Aranżacja miejsca zadziwiająco skutecznie zobowiązuje uczniów do dbałości o estetykę. Nie odnotowujemy rażącej dewastacji , wręcz przeciwnie w ładnym miejscu uczniowie zachowują się ładniej. W czasie ostatnich wakacji szkoła wypiękniała dzięki nowej elewacji i wymianie dachu. Zależy mi na tym, aby uczniowie czuli się tutaj jak u siebie. Mam nadzieję, na wsparcie władz samorządowych w staraniach o pozyskanie kilku metrów terenu przylegającego do szkolnej posesji, by przygotować dla uczniów miejsce relaksu śródlekcyjnego.

Szanowni Państwo!
Zapał, entuzjazm, wiara, nadzieja to dużo, ale to nie wszystko, wiemy, że do realizacji marzeń potrzebne są jeszcze….. pieniądze! Z myślą o potrzebach uczniów prowadzimy od lat akcję dożywiania, codziennie przygotowujemy dla nich śniadanie, założyliśmy Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom „ Ananas”, którego celem jest wsparcie finansowe wycieczek edukacyjnych, wspólnych wyjść do kina. W szkole celebrujemy różnego rodzaju uroczystości. Młodzież angażuje się w przygotowanie programów artystycznych, pracuje w samorządzie. Staramy się wpoić w nią nawyki obywatelskie poprzez uczestnictwo w świętach narodowych i patriotycznych. Nieustanną, mrówcza pracą ,podkreślamy walory tolerancji, koleżeństwa, stosownego zachowania w codziennych relacjach międzyludzkich, wrażliwości społecznej i odpowiedzialności.
Przyznam – nie zawsze jest różowo i łatwo. Szkolnictwo niepubliczne jest wprawdzie niezależne, ale z tą autonomią bywa rozmaicie. Nie jest ono wyrwane z kontekstu oświaty lokalnej i narodowej. Niejednokrotnie ma jednak „pod górkę”, podczas gdy placówki publiczne na przysłowiowej tacy otrzymują przynależne dotacje, ja zmagam się materią urzędniczych meandrów i piramidalnej architektury biurokratycznej. Marzę o tym , aby w przyszłości nie być stroną a partnerką w systemie edukacji, który stworzył przecież usankcjonowaną przestrzeń dla menedżerów oświaty, mających pomysł nie tylko na biznes, tworzenie miejsc pracy, ale nade wszystko oddanie swoich umiejętności i energii sprawom potrzebnym i pożytecznym dla szerokiego ogółu. Pozwolę sobie na podzielenie się z Państwem myślą prof. Leszka Balcerowicza, która oddaje istotę moich intencji: „ W Polsce istnieje taki dogmat, że każda instytucja nazwana publiczną mająca swój tzw. organ prowadzący, musi być lepsza, bo ma na nią wpływ państwo. Ale to jest dogmat, czyli coś, co z założenia nie podlega rozumowej analizie, tylko wierze….”.
Chciałabym abyśmy starali się uwolnić szkołę w sensie globalnym od schematyzmu przynoszącego więcej szkód niż pożytku. Jeżeli dobrze działa system szkół publicznych, to system szkół niepublicznych będzie działał jeszcze lepiej, gdyż cechą szkoły publicznej jest polityczny organ lokalny, tzw. upolitycznienie, czyli zależność szkoły od lokalnych władz samorządowych. A przecież organ prowadzący nie musi być polityczny, jak np. zakład produkujący ołówki.
Wkraczamy w proces odejścia od jednego typu szkół i przejścia do szkół wolnych, niepublicznych. Są Państwo świadkami, że oświata niezależna może istnieć i funkcjonować obok oświaty publicznej i nieźle sobie radzić, choć często ma zdecydowanie trudniej.
Wywołuję zatem temat do ważnej debaty wszystkich środowisk odpowiedzialnych za kształcenie i wychowanie młodzieży tu , w Bielawie, w gronie lokalnych polityków…..
Myślę optymistycznie!
I z tej perspektywy jestem niezmiernie wdzięczna samorządom lokalnym, głównie Panom Burmistrzom Bielawy i Dzierżoniowa za życzliwą pomoc.
Wielkim zaszczytem jest dla mnie, że Panowie objęliście honorowy patronat konferencji w dniu szczególnym – nadania Szkołom Niepublicznym Sztandaru. Przed jego ufundowaniem zastanawiałam się nad symboliką rysunku, chciałam, żeby stanowił ikonę sensu mojego działania – ostatecznie widzicie Państwo na awersie – wizerunek Orła Białego, na trwale kojarzącego się z polskością, na rewersie zaś atrybuty Naszej Małej Ojczyzny – na tle krajobrazu górskiego alegorię mądrości sowę i łacińskie przysłowie „volenti nihil difficile”- „trzeba tylko chcieć”.
„Nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć wydarzeń, pojąć ich znaczenia, póki nie zobaczymy rezultatu”. Tę myśl Hegel przedstawił metaforycznie w zdaniu:” Sowa Minerwy wylatuje o zmierzchu, a nie o świcie” . Bogini, o której mówi filozof jest boginią Mądrości. Zatem, Mądrość przychodzi o zmierzchu, czyli po wydarzeniach, kiedy już wszystko jest zakończone.
My, jako społeczność szkolna jesteśmy wciąż na tej drodze, która nie jest jeszcze finalna, a której celem jest zdobycie przez uczniów wiedzy, umiejętności, kwalifikacji jako swoistego posagu otwierającego drzwi do lepszej przyszłości. Wszystkie nasze działania, kreatywność, poszukiwania edukacyjne mają niezmienny jeden podmiot – uczeń. To dla uczniów stawiamy sobie cele, by je realizować ambitnie, dopasowując poprzeczkę wymagań do indywidualnych możliwości.
Jestem głęboko przekonana, że ja, jako dyrektor i kadra pedagogiczna, z którą pracuję, mamy wspólny cel; tak poprowadzić uczniów, aby bezpiecznie i skutecznie przezwyciężyć wszelkiego rodzaju trudności. Jednocząc się pod Sztandarem uczniowie złożą za chwilę ślubowanie.

 

Pragnę, aby słowa Roty wypowiedziane w obecności tak znakomitego grona zabrzmiały jak zobowiązanie i wyróżnik społeczności szkolnej ,by stały się naszą egidą w czasach, gdy tak łatwo gubią się wartości, a tak trudno jest odnaleźć autorytet.

Szanowni Państwo!
Byłabym nieskromna gdybym sukces funkcjonowania Szkół Niepublicznych przypisywała tylko sobie. Mam świadomość życzliwego otoczenia. Od kilku lat honoruję wielu z Państwa statuetką „Wiktorii”, dedykuję ją przyjaciołom szkoły i osobowościom lokalnej edukacji. Lista laureatów jest długa. Stanowi ona wyraz mojej wdzięczności i szacunku.
W tym wyjątkowym dniu – święta szkoły – zwracam się ze szczególnym ukłonem w stronę ks. Biskupa Ignacego Deca i ks. Prałata Stanisława Chomiaka – serdeczne Bóg zapłać! za wsparcie duchowe, za mszę św. poświęcenie Sztandaru Szkół Niepublicznych nadaje mu dodatkowy atut. Wzorem naszych przodków podpisujemy się pod kanonem prawd uniwersalnych i przesłaniem dekalogu.


Zwracam się w stronę P. Zofii Studnickiej – Komendant 1-33 OHP w Bielawie i jej współpracowników z wyrazami uznania dla niezwykle odpowiedzialnej i niełatwej pracy pedagogicznej. Wiem, że instytucjonalne normy nie miałyby takiego waloru, gdyby nie Państwa trud, poświęcenie, przygotowanie merytoryczne w tej jakże delikatnej materii jaką jest udzielenie należytego wsparcia tym młodym ludziom, którzy w danym momencie swojego życia odpowiednie wsparcie powinni otrzymać. Dziękuję tym samym za pięcioletnią współpracę, za przyjazne relacje, mając nadzieję, że w dalszym ciągu płaszczyzna naszej współpracy będzie się wciąż poszerzać.
Dziękuję Pani sędzi Annie Marii Wesołowskiej za nieustające wsparcie w podejmowanych przez nas inicjatywach pedagogicznych oraz merytoryczny wkład w propagowanie ideałów szkoły.
Dziękuję redaktorom lokalnych mediów, że zauważają naszą obecność i sympatyzują jak mniemam z naszymi działaniami. Relacjonowanie wydarzeń z życia szkoły, utrwalanie ich na łamach pism: Dzierżoniowski Tygodnik Powiatowy, Wiadomości Bielawskie, Tygodnik Dzierżoniowski , w eterze Radia Sudety i TV Sudeckiej, co pozwala nam, za Państwa pośrednictwem, dotrzeć do lokalnej społeczności.
Dziękuję Wydawnictwom Szkolnym i Pedagogicznym za patronat merytoryczny
Szczególnie ciepłe słowa kieruję do moich najbliższych: Rodziców, męża, dzieci. Dziękuje, że mogę przy waszym wsparciu realizować wciąż nowe pomysły i rozwijać się zawodowo.
Dziękuję kadrze zarządzającej, nauczycielom, pracownikom administracji i obsługi, rodzicom naszych uczniów oraz naszym przyjaciołom i sympatykom.
Dziękuję wreszcie uczniom Szkół Niepublicznych za to, że wypełniają szkolną przestrzeń. W poniedziałek w czasie przerwy śniadaniowej zapraszam was na słodką niespodziankę- 10 kilowy tort z logo szkoły.


„Jak wielki spokój zyskuje ten, kto baczy na to, co bliźni, czyni lub myśli, ale na to tylko co sam robi, by było sprawiedliwie i zbożnie. Wszystko bowiem cokolwiek czynie sam, czy z pomocą obcą, powinno jeden cel mieć na oku: pożytek i korzyść społeczną„ .
Pozostawiam Państwa z sentencją wybitnego Marka Antoniusza z nadzieją na indywidualne jej spełnienie.